„W wielu językach mówi się na tym świecie ale jest język uniwersalny, jest to miłość” – tymi słowami Szymon Dembicki, konferansjer tego wspaniałego spotkania, 14 lutego powitał wypełnioną po brzegi salę AK PG Kwadratowej na koncercie walentynkowym, organizowanym przez Samorząd Studentów Politechniki Gdańskiej przy wsparciu projektu Politechnika Otwarta.

    Pięć pięknych kobiet zapowiedzianych przez prowadzącego to Golden Gate String Quartet oraz Izabela Krasucka.

    Kwartet miał okazje współpracować z czołowymi polskimi gwiazdami m.in. z Michałem Bajorem, Anią Wyszkoni, Gromee, Mahan Moi i Sarsą. Golden Gate widzieć można było podczas „Sopot Hit Festiwal” 2017, „The Voice of Poland” , „Dzień dobry TVN” oraz w „Pytanie na śniadanie”. Golden Gate String Quartet czynnie koncertuje zarówno w kraju jak i za granicą (Austria, Niemcy).

    Natomiast Izabela Krasucka, która studiowała wokalistykę jazzową i rozrywkową na uczelni artystycznej CODARTS w Rotterdamie oraz na Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, aktywna na scenie muzycznej od 10 lat na co dzień działa w wielu projektach – wykonuje i tworzy muzykę jazzową, żydowską, francuską, poezję śpiewaną, pop, hip-hop, gospel.

    Wystąpili przed nami naprawdę wszechstronni artyści, po których można było się spodziewać wiele. Niejednej osobie zadrżały nogi z wrażenia, gdy po smyczkowym wstępie nagrodzonym gromkimi brawami, do kwartetu dołączyła Pani Izabela, by wykonać piękną balladę Aerosmith – I Don’t Want to Miss a Thing. Ciężko byłoby wyobrazić sobie lepsze rozpoczęcie koncertu. Steven Tyler w tym utworze śpiewał, że mógłbym zatracić się w tej chwili na zawsze. Myślę, że gdyby był obecny na koncercie, to podtrzymałby swoje zdanie.

    Wyjątkowość występu potęgowało to, że kwartet pełnił rolę sekcji rytmicznej, jakże i melodycznej, co jest niezmiernie trudne, ale zarazem inspirujące oraz piękne jak zaznaczyła pani Krasucka dozując emocje interesującymi wstawki między utworami. Podczas przerywników mogliśmy usłyszeć wiele ciekawych cytatów z książek oraz przemyśleń związanych z tym pięknym walentynkowym dniem.

    Słowa refleksji przeplatały takie hity jak Beyonce – Halo, Rihanna – „We Found Love”. Hanka Ordonówna – „Miłość Ci wszystko wybaczy”, Frank Sinatra – „Fly me to the moon”. „Edith Piaf – La Vie En Rose”, czy „Comptine d’un autre été” z filmu Amelia.

    Panie udowodniły też, że można przekazać energię największych rockowych hitów, bez przesterowanych brzmień gitar. „Sweet Child o Mine” powodowało takie same ciarki jak oryginał grany przez Guns N Roses. Nie dziwiła zatem nieustająca lawina braw, która po ukłonie oraz zejściu artystów ze sceny, błyskawicznie zachęciła ich do powrotu na nią, aby wykonać bis.

    A powrót ten był z żartem muzycznym – ale bardzo przyjemnym. „What Is Love” zespołu Haddaway do którego aż chciało się klaskać i śpiewać!

    Podziękowaniami za wspólnie spędzony wieczór, oraz życzeniami miłości na co dzień konferansjer zakończył koncert, ale nie zakończył naszej przygody ze wspaniałą muzyką.
    Golden Gate String Quartet powróci do AK PG Kwadratowa już 7 marca. Oczekiwanie osłodzi nam 28 lutego zespół Immortal Onion podczas występu Jazz na Politechnice, który organizuje Samorząd Studentów Politechniki Gdańskiej przy wsparciu projektu Politechnika Otwarta.

    autor tekstu: Artur Albiński

    Opublikowano: czwartek, 15 Luty 2018 | w kategorii Kultura, Relacje z wydarzeń SSPG, Rozrywka, Wydarzenia SSPG

    Używając naszą stronę akceptujesz politykę cookies. więcej informacji

    The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

    Close